poniedziałek, 31 października 2011

Muzyczne Halloween

Hej Kochani dzisiaj Halloween. Święto dla wszystkich zakochanych w fascynujących postaciach wampirów, wilkołaków i szyszmor (czy coś takiego?) promowanych nagminnie przez stacje z gryzoniem w logo. Moda na to zabawne wydarzenie przyszło do nas za siedmiu gór i rzek, czyli nie wiadomo skąd ;) Młodociane zombiaki szantażują swoich sąsiadów tzw. „psikusem” w zamian za korzyść materialną w postaci worka łakoci ( widać przysmażany ludzki mózg wśród „walking dead” jest już pase). Cała fanaberia z przebieraniem i straszeniem jest jedną wielka mistyfikacją szytą grubymi nićmi. W rzeczywistości jest to świetna okazja by urządzić imprezę stulecia i to za przyzwoleniem prawnych opiekunów, którzy przecież nie odmówią słodkiemu dzieciakowi okazji do harców i uciech wraz z rówieśnikami. No a jak impreza to i muzyka. Tutaj jednak artyści są bardziej konsekwentni i swój mhroczny imane utrzymują 7 dni tygodniu 24 na ha( to tak jak nowa Rexona) :P Postanowiłam, więc stworzyć mój własny, autorski ranking najbardziej przerażających muzyków.
 
5.  Jeden człowiek to za mało potrzeba dwóch ewentualnie czterech. KISS. Tona make-up’u, krwawiące usta, wybuchające gitary i latające niczym (wróżki)  anioły ciemności członkowie zespołu. To wszystko sprawia, że włosy mogą stanąć dęba, (oczywiście, jeżeli nie przeszkadza wam soft rock i dźwięki z pogranicza disco, disco w tle)


4. Na miejscu 4 uplasował się Jimmy Page, gitarzysta legendarnej grupy Led Zeppelin. Kto by powiedział, że ten uroczy starszy pan( 30 lat temu „CIACHO”-> patrz fot. obok mmmm) interesuje się czarną magią? Okazuje się, że Jimmy jest właścicielem księgarni okultystycznej oraz domu, który wcześniej należał do Crowleya (Najbardziej Zepsuty Człowiek Świata). Tak czy inaczej, Jimmy był i pozostaje jednym z najlepszych gitarzystów w całej galaktyce.



3. Trójka należy do mistrza rocka makabrycznego, czyli Alice’a Cooper’a. W swoich teledyskach najczęściej występuje ucharakteryzowany na Jingsaw’a(joke;p). Gdyby pojawił się teraz w takim wdzianku zapewne został by wzięty za przedstawiciela jednej z współczesnych subkultur kryjących się pod kryptonimem EMO  IMOŁ. Ale Alice na szczęście w latach ’80 szalał, a tam możliwe jest wszystko. Dziś pozostaje nam już tylko zachwycać się jego mrocznymi, dopracowanymi w każdym calu klipami i równie ciekawymi piosenkami.

2. Książe Ciemności, pogromca wampirów (znaczy nietoperzy a ) Ozzy Osbourne. Czarne włosy, okulary, ubiór. Nawet jego głos ma w sobie coś nieprzyzwoitego i mrocznego. Ozzy to prawdziwy ekscentryk i z łatwością wpasowałby się do rodziny Adamsów (to komplement, uwielbiam ten film). Może podczas koncertów nie pluje krwią w rozbawiony tłum, ale jego performance jest niesamowity, mroczny i przysparza ogromnej dawki adrenaliny, o czym mogli się przekonać uczestnicy sierpniowego koncertu w Gdańsku( pozdrawiam :P)






Lejdis end dżentelmen przed wami miejsce 1. A na nim nasz krajan Behemoth. Spontanicznym tekstem piosenek (łoooooooooooaaaahahahah) przenika w głąb ciała powodując konsternacje żołądka tudzież innych organów. Jeżeli wiesz, kto to, to wiedz,że coś się dzieje!








Lista to subiektywne spojrzenie na pozytywnie zakręconych ludzi z pomysłem na siebie (nietypowym). Halloween to w końcu zabawa i tak też potraktujmy to zestawienie. Jeżeli według was ktoś jeszcze zasługuje na króla mhroku zgłaszajcie swoje propozycje w komentarzach. :D  
PS., Jeżeli w radioli lecą porządne kawałki to wiedz, że coś się dzieje a czas ostatecznego pogromu nadchodzi.

Notatka pisana pod wpływem niebytu twórczego, autor nie ponosi odpowiedzialności za drętwość języka, suchość dowcipów i mało czytelnych informacji podprogowych, Jeżeli występują u ciebie objawy zniesmaczeni, odruch wymiotny, ból stawów po przeczytaniu powyższego teksty zgłoś się do lekarza i ratuj NFZ :P
Pozdrawiam kalliope :*
(obrazki pochodzą z portalu last.fm.)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz